Osteoporotyczne złamania kręgosłupa to częsty problem, z którym trafiają do mnie pacjenci, a zarazem jedno z najczęściej bagatelizowanych i nieprawidłowo leczonych schorzeń. Statystyki są niepokojące. Według danych z 2025 roku, opublikowanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), na osteoporozę choruje w Polsce ponad dwa miliony osób po 50. roku życia. W samym 2024 roku odnotowano niemal 170 tysięcy nowych złamań osteoporotycznych, z czego trzy czwarte dotyczyło kobiet. To tak, jakby w ciągu jednego roku złamania doznała cała populacja Gliwic. Mimo to wiele przypadków nadal nie zostaje prawidłowo rozpoznanych.
Poniżej wyjaśnię, z czego wynika ten problem, jak przebiega diagnostyka osteoporotycznych złamań kręgosłupa oraz – co najważniejsze – na czym polega ich nowoczesne leczenie. Opieram się przy tym na aktualnych wytycznych klinicznych i codziennej praktyce w chirurgii kręgosłupa.
Dlaczego tak wiele złamań kręgosłupa pozostaje nierozpoznanych?
AOTMiT szacuje, że 60–75% złamań osteoporotycznych nie wywołuje ostrych dolegliwości bólowych. W praktyce oznacza to, że wiele takich złamań przebiega z bólem, który stopniowo ustępuje i bywa tłumaczony przez pacjentów „wiekiem”, „przeciążeniem”, „przepracowaniem” lub „napięciem mięśniowym”. Dodatkową trudność diagnostyczną stanowi częsty brak wyraźnego urazu poprzedzającego złamanie. Opisano przypadki zaawansowanej osteoporozy, w których do złamania kręgosłupa dochodziło podczas kichnięcia, schylania się lub gwałtownego skrętu tułowia. Brak jednoznacznego związku między urazem a bólem sprawia, że pacjenci często w ogóle nie wiążą swoich dolegliwości z możliwością złamania.
Skala niedoszacowania jest bardzo duża – w latach 2013–2024 w Polsce sięgała około 75%, co oznacza, że aż trzy czwarte chorych nie wiedziało o swojej chorobie. Brak bólu przy złamaniu nie oznacza jednak, że problem można zignorować. Nieleczona osteoporoza sprzyja kolejnym złamaniom, a każde z nich może prowadzić do patologicznego zagięcia kręgosłupa, stopniowej utraty równowagi oraz nasilenia przewlekłych zmian zwyrodnieniowych. Ograniczenie aktywności i unieruchomienie związane z bólem przyspieszają utratę tkanki kostnej, a także pogłębiają zaburzenia w obrębie układu sercowo-naczyniowego i oddechowego. W efekcie ryzyko kolejnego złamania osteoporotycznego wzrasta od sześciu do dwunastu razy. Powstaje w ten sposób błędne koło, któremu można zapobiegać, ale które trudno zatrzymać, gdy już się rozkręci.
Objawy osteoporotycznych złamań kręgosłupa
Typowym objawem złamania osteoporotycznego jest ból kręgosłupa, nasilający się podczas ruchu, siedzenia i wstawania, a częściowo ustępujący w pozycji leżącej. Może pojawić się nagle albo narastać stopniowo, bez wyraźnej przyczyny. Jeśli dolegliwości wystąpiły po urazie, zwykle miał on niewielką energię – na przykład upadek z własnej wysokości lub gwałtowny ruch tułowia. Warto jednak podkreślić, że złamanie nie zawsze wiąże się z ostrym, nagłym bólem. Często daje przewlekły, tępy dyskomfort, który bywa uznawany za „zwykły ból kręgosłupa” i przez lata pozostaje bagatelizowany.
Klinicznie kluczowe są objawy neurologiczne. Typowe osteoporotyczne złamanie kompresyjne obejmuje jedynie przednią część kręgosłupa i nie powoduje świeżych deficytów neurologicznych. Kanał kręgowy pozostaje nienaruszony, więc nie dochodzi do ucisku na rdzeń ani korzenie nerwowe. Ciasnota kanału kręgowego może pojawić się dopiero przy innych typach złamań zdarzających się w osteoporozie, np. złamaniu wybuchowym. W takich przypadkach prawdopodobne jest powstanie objawów ubytkowych, takich jak drętwienie kończyn, osłabienie siły mięśniowej, trudności z chodzeniem albo problem z kontrolą pęcherza i jelit. Takie objawy wymagają pilnej diagnostyki ortopedycznej lub neurochirurgicznej.
Diagnostyka – RTG, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa
Najczęściej wykonywanym badaniem obrazowym jest zdjęcie rentgenowskie (RTG) kręgosłupa w projekcji przednio-tylnej i bocznej. Jego zaletą są wystarczająca czułość, wysoka dostępność i niskie koszty. W typowych przypadkach RTG jest zupełnie wystarczające do postawienia diagnozy – uwidacznia złamany kręg, pozwala ocenić stopień zagniecenia trzonu i wstępnie określić typ złamania. Jeśli obraz kliniczny i RTG są jednoznaczne, można wdrożyć leczenie i monitorować je w kolejnych zdjęciach.
Kiedy RTG wystarcza, a kiedy potrzebne są inne badania – szerzej omawiam to w osobnym artykule: Rentgen, tomografia czy rezonans kręgosłupa?
Rezonans magnetyczny (MRI) może dać nam wiele istotnych informacji, kiedy zastanawiamy się nad sposobem leczenia. W obrazach MRI, oprócz oceny struktur nerwowych, możemy wykryć obrzęk szpiku kostnego – cechę świeżego, aktywnego złamania. Ma to kluczowe znaczenie u pacjentów, u których doszło do złamań na wielu poziomach kręgosłupa – co w osteoporozie nie jest rzadkością. Rozróżnienie między niedawnymi i odległymi czasowo złamaniami pozwala nam ograniczyć interwencję operacyjną jedynie do kręgów będących rzeczywistą przyczyną bólu. Skraca to czas operacji oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia powikłań bez zmniejszenia skuteczności zabiegu.
Tomografia komputerowa (TK) nie jest wykonywana standardowo ale może pomóc w określeniu rokowania. Badania wykazały, że pomiary, które można przeprowadzić w standardowej tomografii pozwalają stwierdzić, czy i które kręgi są narażone na złamania osteoporotyczne w przyszłości. To przydatna informacja przy planowaniu leczenia (w tym ewentualnej intensyfikacji leczenia osteoporozy), albo kontroli w poradni. Uzupełnieniem całości jest densytometria, która mierzy gęstość mineralną kości i pomaga w rozpoznaniu osteoporozy – to jednak osobna ścieżka diagnostyczna, niezwiązana bezpośrednio z leczeniem ostrego złamania.

RTG

Tomografia komputerowa

Rezonans magnetyczny
Leczenie osteoporotycznych złamań kręgosłupa
Leczenie zachowawcze – pierwszy krok
Typowe, stabilne złamanie kompresyjne kręgosłupa leczymy – w pierwszej kolejności – zachowawczo. Podstawą jest leczenie przeciwbólowe dobrane do stanu pacjenta, jego chorób przewlekłych oraz natężenia dolegliwości. Dodatkowo można zastosować gorset ortopedyczny, który odciąży kręgosłup i przyczepiające się do niego mięśnie. W leczeniu zachowawczym przeciwwskazane jest natomiast długotrwałe leżenie w łóżku. Aktywność fizyczna w granicach tolerancji bólu jest wskazana od pierwszych dni, bo zapobiega dalszej utracie masy kostnej, zakrzepicy żylnej oraz powikłaniom krążeniowo-oddechowym.
Zgodnie z najnowszymi standardami postępowania, ból u pacjentów prawidłowo leczonych zachowawczo znacząco maleje – ale czas odczuwanej poprawy jest różny i może wynosić od trzech miesięcy do roku. To dłużej niż oczekiwałoby wielu pacjentów. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że od 60% do 90% chorych uwolni się od silnego bólu bez żadnej interwencji chirurgicznej.
Kto jest szczególnie narażony na niepowodzenie leczenia zachowawczego? Jedno z badań wskazało pięć najistotniejszych czynników – płeć żeńską, silny wyjściowy ból (określany przez pacjentów jako 8 lub więcej w skali 0-10), trwanie bólu powyżej trzech tygodni przed wdrożeniem leczenia, niektóre typy morfologii złamania oraz pojawienie się nowych złamań w trakcie leczenia. Jeżeli u pacjenta zachodzi kilka tych czynników jednocześnie, warto dość wcześnie rozważyć leczenie zabiegowe.
Leki przeciwko osteoporozie powinny być wdrożone od samego początku, a nie dopiero po wygojeniu złamania. Aktualne wytyczne podkreślają skuteczność teryparatydu, jako leku, który wykazuje najsilniejszy efekt przeciwbólowy i najbardziej poprawia jakość życia. Jego wadami są dość wysoka cena i brak refundacji. Powszechnie stosowanymi lekami są bisfosfoniany – uznawane za skuteczne, ale słabsze od teryparatydu.
Leczenie operacyjne – kiedy i jak?
Każdy przypadek złamania osteoporotycznego kręgosłupa jest oceniany indywidualnie, ale jest kilka czynników, które wskazują na konieczność leczenia operacyjnego. Jeśli ból utrzymuje się na wysokim poziomie mimo prawidłowego leczenia zachowawczego, kręgosłup deformuje się coraz bardziej, pojawiają się objawy neurologiczne albo powikłania oddechowe, musimy myśleć o interwencji zabiegowej.
Najczęściej stosowanym leczeniem jest tzw. przezskórna augmentacja kręgu, obejmująca wertebro- oraz kifoplastykę. Ten pierwszy zabieg polega na podaniu cementu kostnego do złamanego trzonu kręgu. Kifoplastyka jest modyfikacją wertebroplastyki, w której – za pomocą specjalnego balonu – najpierw wytwarza się przestrzeń w trzonie kręgu, a dopiero później podaje się cement. Badania pokazują, że obie metody są równie skuteczne i szybko przynoszą ulgę. Ich niewątpliwą zaletą jest mała inwazyjność – cement wprowadza się za pomocą nieco grubszej igły, dlatego nie ma konieczności rozległego przecinania skóry, ani odsłaniania kręgosłupa. Ubytek krwi jest marginalny, a pacjent wstaje z łóżka już tego samego dnia.
Ostatnio często się mówi o przezskórnych augmentacjach nowej generacji, polegających na wszczepieniu implantu. Badania nie dają jednoznacznej odpowiedzi na temat ich skuteczności, dlatego obecnie nie preferuje się ich względem klasycznych metod.
Istotne jest okno czasowe. Źródła naukowe wskazują, że opóźnienie operacji wiąże się z gorszymi wynikami. Jedna z analiz wskazała wprost, że operacja wykonana w ciągu dwóch do czterech tygodni od złamania przynosi największą ulgę i najszybszy powrót do aktywności. Ból utrzymujący się powyżej trzech tygodni przed rozpoczęciem leczenia jest jednym z czynników zapowiadających przewlekłe utrzymywanie się objawów – bez względu na to, czy leczymy zachowawczo, czy operacyjnie.
W przypadku skomplikowanych złamań powodujących niestabilność kręgosłupa, a także urazów z towarzyszącym uciskiem na struktury nerwowe i deficytami neurologicznymi konieczne jest bardziej rozległe leczenia – stabilizacja kręgosłupa z odbarczeniem kanału kręgowego. To duża interwencja, niosąca za sobą większe ryzyko, ale niezbędna by dać pacjentowi szansę na powrót do zdrowia.

Więcej o kwalifikacji do operacji kręgosłupa u osób starszych: Czy wiek jest przeciwwskazaniem do operacji kręgosłupa?
Na zakończenie
Lecząc pacjenta ze złamaniem osteoporotycznym, pamiętam o tym, że złamanie jest objawem poważnej choroby całego organizmu. Ustabilizowanie kręgu jest ważne, ale bez odpowiedniego leczenia osteoporozy, kolejne złamanie to tylko kwestia czasu. Nasze – moje i pacjenta – działania muszą przebiegać wielotorowo, aby przynieść realny i trwały efekt.
Jeśli rozpoznajesz się w opisanych objawach, masz wątpliwości dotyczące bólu kręgosłupa, albo wiesz, że jesteś w grupie ryzyka osteoporozy – nie czekaj na kolejne złamanie. Wczesna diagnostyka i leczenie to najskuteczniejsza ochrona przed niepełnosprawnością – skonsultuj się z chirurgiem kręgosłupa lub ortopedą.
Najczęściej zadawane pytania
Czy każde osteoporotyczne złamanie kręgosłupa wymaga operacji?
Nie. Typowe, stabilne złamania kompresyjne można z powodzeniem leczyć zachowawczo. Leczenie operacyjne rozważamy, kiedy kompresja kręgu jest duża, oś kręgosłupa uległa istotnemu zaburzeniu, ból utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie, pojawiły się objawy neurologiczne albo złamanie ma niestabilny charakter. Wg różnych badań od 60% do 90% pacjentów wraca do zdrowia bez operacji.
Ile trwa leczenie osteoporotycznego złamania kręgosłupa?
Nie ma sztywnych ram czasowych. Aktualne wytyczne mówią o tym, że odczuwalna dla pacjenta poprawa może trwać od trzech do nawet dwunastu miesięcy. Ważne jest jednak to, że im wcześniej zaczniemy leczenie, tym lepsze efekty możemy osiągnąć.
Czym różni się wertebroplastyka od kifoplastyki?
Sednem obu procedur jest podanie cementu kostnego do wnętrza złamanego kręgu. W przypadku wertebroplastyki kształt złamanego kręgu nie ulega zmianie. W kifoplastyce do trzonu wprowadza się najpierw balon, który pozwala przynajmniej częściowo odtworzyć wysokość kręgu. W praktyce obie metody uznaje się za równorzędne pod kątem redukcji bólu i poprawy funkcjonowania pacjenta.
Czy po złamaniu osteoporotycznym kręgosłupa można wrócić do normalnej aktywności?
Wielu pacjentom udaje się powrócić do poziomu aktywności takiego jak przed złamaniem. Ruch jest ważny w trakcie całego leczenia – zapobiega utracie masy kostnej i powikłaniom wynikającym z unieruchomienia. Szybkość powrotu do sprawności zależy od wielu czynników – m.in. stanu ogólnego, chorób towarzyszących, ciężkości złamania, obecności i zaawansowania zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, wsparcia rodziny. Niezbędne jest równoczesne leczenie samej osteoporozy – bez tego ryzyko kolejnego złamania pozostaje wysokie.
Dobrze, że jesteś!
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, zajrzyj do innych artykułów i odwiedź moją stronę na Facebooku albo Instagramie



