Drętwienie rąk – problem z kręgosłupem, uciskiem nerwów, a może cukrzyca?

Drętwienie rąk

Drętwienie rąk jest objawem najczęściej kojarzonym przez pacjentów z cieśnią nadgarstka. W wielu przypadkach to słuszne skojarzenie – ale nie zawsze prawidłowo wyjaśnia objawy. Parestezje (medyczna nazwa drętwień) mogą wynikać nie tylko z ucisku nerwu (taki właśnie jest mechanizm powstawania zespołu cieśni nadgarstka), ale także ze zmian zwyrodnieniowych w kręgosłupie szyjnym albo różnego rodzaju neuropatii i chorób neurologicznych. Co ważne, u wielu pacjentów można znaleźć więcej niż jedną przyczynę parestezji. Jedno z badań wykazało, że u około 70% pacjentów z potwierdzonym uciskiem nerwu obwodowego stwierdza się jednocześnie zmiany w kręgosłupie szyjnym

Ta mnogość przyczyn odczuwanych przez ciebie objawów sprawia, że diagnostyka parestezji jest trudna, często długotrwała i obejmująca wiele specjalizacji – m.in. ortopedę, neurologa, diabetologa i endokrynologa.

Dwa źródła drętwień – kręgosłup szyjny i nerwy obwodowe

Od strony ortopedycznej, drętwienie rąk może mieć dwa zupełnie różne mechanizmy – zrozumienie tej różnicy jest kluczowe, bo każdy wymaga innej ścieżki diagnostycznej oraz innego leczenia. 

Pierwszym mechanizmem jest ucisk na rdzeń kręgowy (związany z rozwojem mielopatii) lub korzenie nerwowe (czyli radikulopatia) w szyjnym odcinku kręgosłupa. Nerwy zaopatrujące kończyny górne wychodzą z kręgosłupa właśnie na tym poziomie. Jeśli pojawia się zwężenie kanału kręgowego lub otworów, przez które te nerwy przechodzą, sygnał nerwowy zostaje zaburzony. Co może powodować zwężenia? Przyczyn jest bardzo wiele, ale najczęstsze to dyskopatia (wypadnięcie dysku szyjnego), zmiany z tworzeniem osteofitów (wyrostków kostnych charakterystycznych dla choroby zwyrodnieniowej) lub przerost więzadeł żółtych (istotne więzadła stabilizujące kręgosłup).

Drugim mechanizmem jest uszkodzenie nerwu obwodowego. Wiele nerwów ma na swoim przebiegu miejsce, w którym najczęściej dochodzi do jego ściskania lub przeciążania. Typowym przykładem jest kanał nadgarstka, w którym dochodzi do uwięźnięcia nerwu pośrodkowego – stąd nazwa „zespół cieśni nadgarstka”. Inną możliwością jest ucisk nerwu łokciowego w ciasnym rowku na wysokości łokcia, albo w niewielkim kanale na poziomie nadgarstka. Każda z tych lokalizacji daje nieco inny obraz kliniczny i wymaga odpowiedniego podejścia.

Drętwienie ręki - miejsca ucisku na nerwy
Drętwienie ręki - miejsca ucisku na nerwy

Co ważne, te dwa mechanizmy mogą istnieć jednocześnie. Uszkodzenie nerwów na dwóch poziomach, czyli kręgosłupa oraz obwodowo, nosi nazwę zespołu podwójnego ucisku (ang. double crush syndrome). Wiedza o tym jest bardzo ważna podczas diagnostyki.

Wywiad i badanie fizykalne – pierwsza rozmowa mówi dużo

Zanim zaplanujemy jakiekolwiek badania dodatkowe, konieczne jest zebranie szczegółowego wywiadu oraz dokładne zbadanie pacjenta. Staranne wykonanie tych czynności potrafi naprowadzić na właściwy kierunek diagnostyki. 

W wywiadzie kluczowe jest ustalenie, gdzie i kiedy dokładnie pojawia się drętwienie. Objawy obejmujące powierzchnię dłoniową kciuka, palca wskazującego i środkowego nasuwają podejrzenie zespołu cieśni nadgarstka. Drętwienie małego palca oraz połowy palca serdecznego sugeruje problem dotyczący nerwu łokciowego. Szerokie objawy, obejmujące całą dłoń, promieniujące czasami na przedramię, ramię i bark często wskazują na uszkodzenie szyjnego odcinka kręgosłupa.

Czas pojawienia się objawów także jest istotny. Drętwienie budzące w nocy, ustępujące po kilku ruchach, potrząśnięciu albo zmianie pozycji ręki to niemal podręcznikowy obraz cieśni nadgarstka. Z drugiej strony, pojawianie się objawów związane z określoną pozycją głowy, albo np. długotrwałym siedzeniem przy biurku bardziej sugeruje problem z szyją.

Istotne znaczenie w diagnostyce ma także rodzaj wykonywanej pracy. Zajęcie związane z wysoce powtarzalnymi czynnościami, wymagającymi precyzji dłoni i znacznej siły mięśniowej (jak praca przy taśmie montażowej, z narzędziami ręcznymi albo w szwalni) wiąże się z kilkunastokrotnie wyższym ryzykiem zespołu cieśni nadgarstka. Ekspozycja na wibracje jest osobną, udokumentowaną kategorią ryzyka (zespół wibracyjny to jedna z chorób zawodowych). Z drugiej strony, radikulopatię szyjną rzadko można powiązać z jakimś konkretnym wydarzeniem. Badania pokazują, że jedynie u co siódmego pacjenta można było wskazać wysiłek fizyczny albo uraz jako przyczynę objawów – w większości przypadków problem pojawia się bez żadnego oczywistego wyzwalacza.

W badaniu fizykalnym konieczne jest sprawdzenie wielu rzeczy. Oceniamy ruchomość kręgosłupa szyjnego i szukamy objawów korzeniowych – może obrót albo zgięcie szyi wywołuje drętwienie albo ból w konkretnym miejscu ręki? W drugiej kolejności badamy czucie skórne oraz siłę mięśniową w konkretnych grupach – ucisk na korzenie szyjne albo różne nerwy obwodowe dają różne, dość charakterystyczne wzorce osłabienia, które potrafią przybliżyć nas do diagnozy. Ostatnim krokiem są testy prowokacyjne (czyli takie, które mają spowodować pojawienie się objawów) – dla cieśni nadgarstka są to na przykład test Phalena i Tinela a dla kręgosłupa szyjnego – Spurlinga i Lhermitte’a.

Zakresy unerwienia kończyny górnej
Zakresy unerwienia kończyny górnej

Czerwone flagi – kiedy drętwienie rąk wymaga pilnej reakcji

Większość przypadków drętwień rąk, to problemy, które można diagnozować w przychodni, bez większego pośpiechu. Istnieje jednak grupa objawów, które wymagają pilnej i zdecydowanej reakcji.

Mowa tu o oznakach uszkodzenia rdzenia kręgowego – mielopatii szyjnej. Sygnałem alarmowym bywa stopniowa utrata zdolności do precyzyjnych ruchów ręki – pacjenci sygnalizują, że trudno im zapiąć guziki, drobne przedmioty łatwo wypadają z palców, a pismo staje się niewyraźne. W badaniu fizykalnym lekarz powinien szukać klasycznych objawów uszkodzenia rdzenia – głównie objawu Hoffmanna i objawu Babińskiego. Objaw Lhermitte’a, czyli krótkie uczucie „prądu elektrycznego” przebiegającego przy zgięciu szyi świadczy o dużym ucisku na rdzeń kręgowy. Współistniejące zaburzenia kontroli pęcherza moczowego lub stolca, szczególnie jeśli pojawiły się nagle, wymagają pilnej diagnostyki.

Każdy z tych objawów powinien przyspieszyć całą ścieżkę diagnostyczną. Nie po to, żeby niepotrzebnie alarmować, ale dlatego, że przy potwierdzonym ucisku rdzenia czas ma istotne znaczenie dla rokowania i wyniku leczenia.

Badania dodatkowe – rezonans magnetyczny, elektromiografia i ultrasonografia

Wywiad i badanie fizykalne sugerują określony kierunek – dla potwierdzenia naszych domysłów konieczne są badania dodatkowe. Rzadko zlecamy wszystko jednocześnie – każde badanie ma swoje pytanie diagnostyczne i swoją wartość.

Podejrzewając zmiany w kręgosłupie szyjnym, konieczne jest wykonanie rezonansu magnetycznego kręgosłupa szyjnego. MRI to złoty standard, pozwalający na zobrazowanie stanu krążków międzykręgowych, wymiarów kanału kręgowego i otworów międzykręgowych. Więcej o rezonansie dowiesz się tutaj.

Przy diagnostyce w kierunku ucisku nerwu obwodowego, badaniem pierwszego wyboru jest EMG, czyli elektromiografia z oceną przewodnictwa nerwowego. Neurolog mierzy szybkość i siłę sygnału elektrycznego biegnącego wzdłuż nerwu. Opóźnienie lub osłabienie sygnału w konkretnym miejscu wskazuje na lokalizację ucisku. Interpretacja tego badania wymaga jednak sporego doświadczenia. Wyniki fałszywie ujemne (czyli niewykrycie istniejącej choroby) zdarzają się u nawet 30% pacjentów. Prawidłowy wynik EMG nie wyklucza więc patologii, a przy utrzymujących się objawach warto wykonać inne badania.

Ultrasonografia nerwu to cenne uzupełnienie diagnostyki. USG jest nieinwazyjnym badaniem, które pozwala bezpośrednio zobrazować nerw i jego najbliższe otoczenie. Czasami pozwala też na odnalezienie nietypowych przyczyn ucisku na nerw – na przykład nieprawidłowo wygojonego złamania. USG ma jeszcze jedną ogromną zaletę – umożliwia dynamiczne obserwowanie tkanek podczas ruchu. Jest to szczególnie ważne przy diagnostyce ucisku na nerw łokciowy, który czasami „wypada” ze swojego rowka, co powoduje powstawanie objawów uszkodzenia. Badania pokazują, że ultrasonografia daje wynik dodatni u ponad 75% chorych pacjentów, dzięki czemu jest realną alternatywą dla EMG.

Przy diagnostyce drętwień zawsze mam z tyłu głowy pytanie, czy problem leży tylko w jednym miejscu, czy na kilku poziomach jednocześnie. Wspomniane we wstępie badanie udowodniło, że ponad 70% pacjentów z obwodową neuropatią miało jednoczesne zmiany korzeniowe. Praktyczny wniosek jest prosty – jeżeli diagnostyka i leczenie jednego miejsca nie przynosi pożądanego efektu, trzeba szukać dalej.

Leczenie – od zmiany ergonomii po operację

Nie ma uniwersalnej metody leczenia drętwień rąk. Za każdym razem konieczna jest indywidualna, dostosowana do pacjenta terapia.

W przypadku dyskopatii lub stenozy szyjnej – jeśli nie ma bezwzględnych wskazań do operacji – zaczynamy od leczenia zachowawczego. Korekta ergonomii miejsca pracy, fizjoterapia i leczenie farmakologiczne potrafią dać wspaniałe efekty. Jeśli w MRI zobaczę jednak wyraźny ucisk na rdzeń kręgowy, a objawy neurologiczne postępują – stanowczo zalecam leczenie operacyjne. Wybór metody leczenia to jednak materiał na osobny artykuł. O analogicznych zasadach podejmowania decyzji w odcinku lędźwiowym, możesz przeczytać tutaj.

Przy potwierdzonym ucisku nerwu obwodowego zasada jest prosta – należy usunąć przyczynę ucisku. W cieśni nadgarstka oznacza to przecięcie więzadła poprzecznego nadgarstka. W przypadku ucisku nerwu łokciowego należy go odbarczyć w rowku na kości ramiennej albo w tzw. kanale Guyona – zależnie od lokalizacji patologii. Są to zwykle stosunkowo proste zabiegi. Istnieją także inne, rzadsze lokalizacje ucisków, takie jak zespół górnego otworu klatki piersiowej lub zespół mięśnia nawrotnego obłego – dotyczą one jednak niewielkiego odsetka pacjentów i wymagają rozszerzonej diagnostyki.
Warto pamiętać, że długotrwały ucisk nerwu obwodowego doprowadza do trwałego zaniku mięśni zaopatrywanych przez ten nerw – odwlekanie decyzji o operacji może spowodować nieodwracalne szkody.

Kiedy przyczyna leży poza ortopedią

Nie wszystkie drętwienia rąk (często także i nóg) mają podłoże ortopedyczne. Warto mieć świadomość przynajmniej dwóch innych kategorii.

Polineuropatia cukrzycowa. Nieprawidłowo kontrolowana cukrzyca uszkadza bardzo wiele narządów. Najczęściej wspomina się o nerkach i układzie krążenia, ale nie można zapominać o wpływie przewlekle podwyższonego poziomu glukozy na system nerwowy. Głównym mechanizmem powstawania polineuropatii jest uszkodzenie małych naczyń krwionośnych odżywiających nerwy. W populacji chorych na cukrzycę objawy neuropatyczne – drętwienia, mrowienia i parestezje – dotykają co dziesiątego mężczyznę i co ósmą–dziewiątą kobietę. Typowo drętwienie zaczyna się od stóp, ale przy zaawansowanej chorobie obejmuje też ręce. Leczenie polega przede wszystkim na wyrównaniu glikemii i opiece diabetologicznej.

Choroby neurologiczne i demielinizacyjne. Stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, jamistość rdzenia, przewlekłe zapalne neuropatie demielinizacyjne – to tylko kilka przykładów z długiej listy. Są to rzadkie choroby, ale trzeba je wziąć pod uwagę przy nietypowym obrazie klinicznym lub gdy standardowe leczenie ortopedyczne nie przynosi oczekiwanego efektu. Diagnostyka i leczenie tych schorzeń należy do neurologów.

Najczęściej zadawane pytania

Drętwienie kciuka, palca wskazującego i środkowego od strony dłoniowej to klasyczny objaw zespołu cieśni nadgarstka. Samo umiejscowienie objawów nie wystarczy jednak do diagnozy. EMG pozwoli na udowodnienie osłabienia przewodnictwa nerwowego na wysokości kanału nadgarstka, a USG pozwoli na wykluczenie nietypowych przyczyn (np. nietypowo położonych guzów). Właściwa diagnoza chroni przed leczeniem w złym miejscu – pamiętaj, że objawy w tym samym miejscu mogą wynikać także z ucisku korzeni szyjnych oraz zespołu mięśnia nawrotnego obłego.

Rodzaj pracy jest jednym z najlepiej udokumentowanych czynników ryzyka dla zespołu cieśni nadgarstka. Praca wysoce powtarzalna, wymagająca precyzji dłoni i dużej siły mięśniowej, wiąże się z kilkunastokrotnie wyższym ryzykiem tej choroby. Ekspozycja na wibracje to osobna kategoria ryzyka. Te informacje pomagają ocenić, jak duże jest prawdopodobieństwo konkretnej diagnozy — i czy już sama zmiana warunków pracy może wchodzić w grę jako element leczenia.

Niekoniecznie. Decydujący jest wynik badania klinicznego. Jeżeli jednoznacznie wskazuje ono na zmiany w kręgosłupie szyjnym, wtedy zalecane jest wykonanie MRI. Jeśli objawy skłaniają do rozpoznania ucisku nerwu obwodowego, wtedy proponuje się wykonanie EMG lub USG. Przeprowadzenie wszystkich badań dodatkowych może być wskazane przy atypowym przebiegu choroby.

Double crush syndrome to sytuacja, w której nerw jest uciśnięty jednocześnie w dwóch miejscach – np. w korzeniu szyjnym i w kanale nadgarstka. Ma to praktyczne konsekwencje: odbarczenie tylko jednego miejsca może przynieść niepełną poprawę. Jeśli po operacji nadgarstka drętwienie ustępuje tylko częściowo, warto wrócić do diagnostyki i dokładniej ocenić szyję — i odwrotnie. Znajomość tego zjawiska zmienia podejście do planowania leczenia.

Przy zmianach w kręgosłupie szyjnym operacja jest rozważana, gdy objawy neurologiczne narastają mimo leczenia zachowawczego lub gdy MRI potwierdza wyraźną ciasnotę w kanale kręgowym. Przy cieśni nadgarstka, wskazaniem do zabiegu jest brak efektu leczenia zachowawczego, narastające objawy lub zanik mięśni kłębu kciuka. Długotrwały ucisk nerwu może prowadzić do trwałych następstw, dlatego przy postępujących objawach decyzja o operacji nie powinna być odwlekana zbyt długo.

Jeśli od dłuższego czasu masz drętwienie rąk, które nie ustępuje - albo właśnie dostałeś wyniki badań i nie wiesz, co z nich wynika - to dobry moment, żeby porozmawiać z ortopedą. Drętwienia związane z kręgosłupem szyjnym i cieśnią nadgarstka to obszar mojej codziennej praktyki. Możesz umówić się na konsultację przez stronę.